Zielona karta i directowcy

Dziś opowiemy Wam, drodzy czytelnicy, historię prawdziwą, która miała miejsce wczoraj wieczorem. Historię jednego z tysięcy właścieli samochodów, który jak może z wielu z Was w te wakacje wybierał się za granicę…

Tym razem jednak nie był to zaplanowany, wykupiony przez biuro podróży urlop w ciepłych krajach, który zaczynał się od lotu tanimi liniami lotniczymi – brzmi bezpieczniej, lepiej i wygodniej? Cóż, niekoniecznie. Może zdarzyć się nam sytuacja, w której jesteśmy zmuszeni wyjechać za granicę – natychmiast, samochodem. Nie mamy zielonej karty, jest późny wieczór, naszym ubezpieczycielem jest instytucja działająca na zasadach stricte directowych a wszystkie oddziały różnych ubezpieczalni są zamknięte…

Zostają agenci, którzy gotowi są czasem dla dobra klienta zrezygnować z miłej kolacji albo nawet zerwać się z łóżka. Albo zwyczajnie pracują do późna, w biurowcach czy centrach handlowych. Ale jeśli ów klient nigdy nie był klientem tego agenta pojawia się problem, ponieważ wtedy i agent jest bezradny. I tak niestety było też w tym wypadku. Zadzwonił do nas pewien pan, wsiadając już do swojego Volvo i niemalże jadąc do nas. Potrzebował zielonej karty, na miesiąc ale natychmiast. Jego ubezpieczyciel proponował podesłanie tego dokumentu pocztą, co wiadomo zajmuje czas. Odbiór osobisty tylko dwóch miejscach w całej Polsce – 500 lub 350 km od domu tego pana, dlatego szukał sposobu, gotów nawet sporo zapłacić, aby zieloną kartę zdobyć natychmiast, tutaj. Sprawdziliśmy każdy możliwy sposób sprzedania tego międzynarodowego ubezpieczenia – niestety, żadne ze współpracujących z nami towarzystw nie dawało nam możliwości wystawienia tego dokumentu bez ich uprzedniej zgody. A że było już bardzo późno, żadnej zgody znikąd nie udało nam się zdobyć, nikt już nie pracował, więc i my nie mogliśmy pomóc… Mimo szczerych chęci.

Czy ubezpieczyciele typu tylko direct są naprawdę tak wygodni i tańsi? Jeżeli pan, z którym mieliśmy przyjemność wczoraj rozmawiać naprawdę przejechał pół Polski w nocy to na pewno poniósł ogromny koszt, nie mówiąc już o jakiejkolwiek wygodzie. Może udało mu się znaleźć agenta, który nie miał zablokowanego dostępu do zielonych kart w systemie, za pomocą którego wystawia polisy w imieniu któregoś z ubezpieczycieli? Mamy nadzieję, że tak, ale szanse są nikłe. Towarzystwa ubezpieczeniowe bardzo niechętnie pozwalają na takie rzeczy agentom lub stawiają zaporowe ceny równe rocznej składce za ubezpieczenie OC!, ponieważ nie lubią klientów kupujących sobie tylko na miesiąc coś, co często mogą dostać za darmo do ubezpieczenia OC, ale jeśli jednak się udało, to zapewne wymagało to jakiegoś dodatkowego kosztu. W takich sytuacjach okazuje się, że to, co raz było szybkie i wygodne później w trudnych chwilach przez tę szybkość i wygodę może przysporzyć problemów – a oszczędności zmienią się w dodatkowy koszt, nerwy i nieudogodnienia.

Czy tak musi być? Wcale nie. Gdyby ten pan był naszym klientem, pomoglibyśmy mu bez problemu, nawet późno wieczorem. Czy to znaczy, że będąc naszym klientem musiałby zapłacić więcej? Niekoniecznie, nasza porównywarka pozwala w prosty sposób zobaczyć warunki i ceny ubezpieczeń od znanych i uznanych towarzystw. W przypadku OC wybór w jest prosty, ponieważ zakres określony jest ustawowo i zwracamy uwagę wyłącznie na cenę (według której segregowane są oferty na naszej stronie). Wybierzmy od razu jednym kliknięciem zieloną kartę na cały rok i cieszmy się międzynarodowym ubezpieczeniem OC bez dodatkowych działań. Jeśli nie chcemy kupować AC, spakietujmy sobie małym kosztem OC z minicasco, korzystając z tego, że w Internecie widzimy wszystko jak na dłoni i łatwo dokonać dobrego wyboru.
Szybko, tanio, wygodnie – zupełnie jak w przypadku directowców? Nie, ponieważ za naszym pośrednictwem ubezpieczamy się u instytucji, które swoje odziały mają w całej Polsce – i zawsze możemy się do nich zwrócić po ewentualną pomoc, pewnie, bez zbędnych nerwów i dodatkowych kosztów.
Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy jak najmniej problemów z nagłymi wyjazdami!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>