Otwarcie sezonu grillowego – o ubezpieczeniach na majówkę cz. 2

Nie da się chyba ukryć, że majówka to wielka, ogólnopolska, chroniona przez najważniejszych polskich urzędników… INAUGURACJA SEZONU GRILLOWEGO. Temat grillowania podczas długiego weekendu jest ciekawy również ubezpieczeniowego punktu widzenia.

Nieszczęśliwie pieczenie kiełbasek

Trudno to wytłumaczyć, ale słońce i wolne od pracy samoczynnie nasuwają na myśl jedzenie na świeżym powietrzu. I bardzo dobrze. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić i nie najeść się rzeczywiście do syta, bo skutki mogą być podobne do tych, jakich na własnej skórze doświadczył Roobie Williams. A jeśli spadnie odrobina deszczu, to z grilla lepiej zrezygnować, bo… przenoszenie go do domu może skończyć się bardzo źle – to przykład nie „z kapelusza”, poczytać o nim można tutaj. Warto pamiętać więc o ubezpieczeniach, które pokryją ewentualne uszczerbki na zdrowiu. Polisa od następstw nieszczęśliwych wypadków powinna być wystarczająca, gdy pichcimy na wolnym powietrzu. Nieco absurdalny przykład grillowania w mieszkaniu pokazuje jednak, że rynek ubezpieczeń musi nadążać za nieobliczalną wyobraźnią ubezpieczonych. Jeśli więc ktoś planuje tego typu niekonwencjonalne działania, to powinien też pomyśleć o uzupełnieniu polisy mieszkaniowej o dodatkowe ryzyko lub wyposażyć się w oddzielną polisę na życie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>