Na co uważać podczas podróży w długi weekend? – o ubezpieczeniach na majówkę cz. 1

Niezbyt często zdarza się, żeby weekend majowy trwał… 9 dni. A tu proszę, niespodzianka, wystarczy wziąć 3 dodatkowe dni wolne od pracy – poniedziałek, środę i piątek – aby soboty, niedziele, wtorek i czwartek uzupełniły kalendarz całkiem pokaźnego urlopu. Od tego nadmiaru może rozboleć głowa, bo zaplanować 3 dni to żaden kłopot, ale 9 – tu już trzeba pokombinować, mając jednak na uwadze sprawy, o których zapominać raczej nie warto. Na początek dwie porady:

 

  •  Uważnie na drodze

Jak co roku wybierając się w podróż w czasie weekendu majowego należy pamiętać o wzmożonych kontrolach policyjnych. Te, choć potrafią być męczące, nie są na pewno bezzasadne, bo o pijanych kierowcach, wzmożonym ruchu i brawurowych kierowcach słyszy się co roku. Policjanci sprawdzą nie tylko tych, którzy ewidentnie łamią przepisy, ale też przeprowadzą rutynowe kontrole: sprawdzą stan techniczny pojazdu, to w jaki sposób przewozimy pasażerów, czy mają oni zapięte pasy oraz czy posiadamy komplet dokumentów niezbędny przy prowadzeniu auta, w tym ważne ubezpieczenie OC. Jeśli czytając te słowa ktoś zorientował się, że jeździ bez OC, a weekend zamierza spędzić np. na Mazurach, to powinien szybko reagować. Jak? Na kontakt z agentem czasu niewiele, a tym bardziej na kompleksowy przegląd rynku. Ratunkiem internet, bo (choć zabrzmi to nieskromnie:) tylko tu w kilka minut wyszuka się potrzebna polisa OC, a zakup potrwa niewiele dłużej. Przypominamy – od 11 lutego umowy ubezpieczeniowe zawierane w 100% wirtualnie również obowiązują! Od lutego zwiększyły się również kary, a to dodatkowy bodziec, aby bez polisy na drogę nie wyruszać. Szczegółowe zasady naliczania karnych opłat znajdziecie pod tym linkiem.

 

  • Kradzieżowa prewencja

W dobie internetu, gdy przyzwyczajeni jesteśmy do dzielenia się wszelkimi informacjami na za pośrednictwem social mediów o kradzież nie jest trudno. Złodziej nie jest przecież gorszy i swojego laptopa ma, a w laptopie konto na facebooku, na którym widać, że zameldowaliśmy się w paryskim hotelu lub zamieściliśmy zdjęcie z Giewontu. Taką informację złodziej traktuje jak zaproszenie, zwłaszcza gdy na innych zdjęciach zauważył cenne przedmioty w salonie ofiary. Dobrze jest więc zrobić listę posiadanych rzeczy i je ubezpieczyć. Polisa da pewność, że w przypadku kradzieży to ubezpieczyciel będzie martwił się skradzionymi przedmiotami. Aby mieć pewność ochrony i nie bać się o wypłatę odszkodowania po majówce, polecamy: przechowywać wszystko co wartościowe w zabezpieczonych miejscach, wycenić np. biżuterię i zachować dowód na ewentualną likwidację szkody, spisać numery seryjne urządzeń elektronicznych, nie wyrzucać paragonów. Niezastąpione okażą się też fotografie – to bez wątpienia niezbity dowód na posiadanie przedmiotów sprzed zdarzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>